Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Konferencja burmistrza: działania Urzędu Miejskiego

Dodano: Autor: Redakcja
autor zdjęć: OLAWA24.PL

-Rzeka martwych ryb, ale także niestety z przykrością muszę stwierdzić, że w przestrzeni publicznej jest to także rzeka kłamstw, pomówień, fake newsów - rozpoczął swoją wypowiedź burmistrz Oławy Tomasz Frischmann. 

17 sierpnia w oławskim Ratuszu odbyła się konferencja burmistrza dotycząca sytuacji na Odrze. Tomasz Frischmann poinformował, co udało się dotychczas zrobić samorządowi, by pomóc wyjaśnić przyczynę tak ogromnej katastrofy ekologicznej. 

- Nie może być tak, że nasze miasto, Oława jest w mediach polskich, europejskich wskazywane jako przyczyna tak potężnej katastrofy. [...] Jej początek należy upatrywać w górnym biegu rzeki Odra, czyli na Kanale Gliwickim w okolicach Kędzierzyna Koźla. [...] Następnie 26 lipca ryby pojawiły się w miejscowości Lipki - informował burmistrz. 

Urząd był informowany o śniętych rybach przez wędkarzy. Zarządzanie Kryzysowe zjawiło się na miejscu zdarzenia 30 lipca. -To co tam zauważyliśmy, przerosło nasze oczekiwania i ogromnie nas zbulwersowało, ponieważ skala, z którą mieliśmy tam do czynienia, była ogromna. Zdiagnozowano wielką ilość ryb, które wpłynęły do kanału żeglugowego i zatrzymały się u drzwi śluzy, która w tym czasie była zamknięta. W porozumienie z Polskim Związkiem Wędkarskim przystąpiliśmy do działania - dodawał zastępca burmistrza Andrzej Mikoda. 

31 lipca około 50 osób wyławiało martwe ryby. Miasto podjęło się współfinansowania ich wywozu. Następnie Urząd wystosował pisma do instytucji, które odpowiadają za środowisko. - Wystąpiliśmy także z informacją do Wojewody, Marszałka, Nadzoru Wodnego, do Zarządzeń Kryzysowych miejscowości mieszczących się nad Odrą, aby pozyskać jakąś informację czy już na tym etapie spotkali się z tym zjawiskiem u siebie, czy podejmowali jakieś działania. Zgłoszono również sprawę na policję oraz do prokuratury. 

-Oława jest naszym ukochanym miastem. Ja kocham przyrodę, ludzi, rzekę. Nie pozwolę, abyśmy poprzez niesprawdzone informacje w skali kraju, Europy utożsamiani byli z przyczyną tej katastrofy ekologicznej. Liczę na to, że prowadzone postępowanie śledcze wyjaśni jej przyczyny [...]. My jako samorząd zrobiliśmy wszystko i poinformowaliśmy jako pierwsi na Dolnym Śląsku wszystkie służby, które mogłyby nam pomóc wyjaśnić tę sytuację - dodawał burmistrz. 

Całą relację z konferencji zobaczysz poniżej: 

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (2)

E
Egon
Jedno mi się nie zgadza. Te wszystkie ryby się teleportowały z Kanału Gliwickiego do Lipek, autobusem przyjechały czy jak się tam znalazły z pominięciem choćby Opola i Brzegu?
G
Gość
Rzeka jest zatruta a winnych brak. Wystarczy iść między Jelczem a Ratowicami zero ptactwa nie ma kaczek łabędzi czapli itp. Od burmistrza po premiera wszyscy są winni że od lat rzeka zamieniana jest w ściek bo toleruje się firmy które bez oczyszczania wlewają ścieki do rzeki.

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}