Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Sklep się zamknął, pracownicy zostali bez wypłat

Dodano: Autor:

W jednej z oławskich galerii zamknął się sklep znanej sieci SPAR. Pracownicy zostali bez wynagrodzeń, świadectw pracy i jakiejkolwiek informacji co dalej...

Do naszej redakcji zgłosiło się kilku pracowników sklepu. Są oburzeni sprawą. Bezradni protestują, to jednak nie przynosi żadnego efektu. 19 pracowników dowiedziało się o jego zamknięciu 31 października i od tego czasu rozpoczęła się ich walka o wypłaty i świadectwa.

-My pracujemy w firmie 4Franchise, jest to franczyza. Ta firma ma dwa sklepy sieci SPAR. Jeden otworzyli w Mysłowicach, a drugi w Oławie - mówi kierowniczka oławskiego sklepu Izabela Pawelec.

W październiku około 20 pracowników sklepu z Mysłowic nie otrzymało wynagrodzenia za wrzesień. Pracownicy z Oławy tę wypłatę jeszcze otrzymali. -W tym miesiącu ta sytuacja również nas dotknęła - informuje kierowniczka. -31 października dowiedzieliśmy się, że wszyscy dostaną wypowiedzenia i zamykamy sklep. Nie powiedziano nam dlaczego, co i jak. Po prostu taka decyzja. Stanął pan dyrektor operacyjny, który nami zarządzał w tym również sklepem w Mysłowicach i powiedział o zamknięciu. Część ludzi, która była obecna podpisała wypowiedzenia. Osiem osób, które tego dnia był nieobecne nie mają nawet wypowiedzenia.

Od 31 października wszyscy chodzą do pracy, dyrektor operacyjny również się pojawiał. -To on rzucił nam hasło "a przychodźcie na 7:30". To po parę godzin, tu sprzątali, robili jakieś różne rzeczy - wspomina Izabela Pawelec.

9 listopada pracownicy mieli otrzymać wypłatę, nie otrzymali wynagrodzeń, postanowili działać. We wtorek 13 listopada zaprosili regionalną telewizję przed sklep i opowiedzieli o całej sytuacji - Nie mamy wynagrodzeń, podchodzimy do pracy, mamy grafiki, nic nam nie powiedziano, czy to jest likwidacja czy zamknięcie. Od strony galerii zawisła informacja, że sklep został zamknięty z przyczyn technicznych. Nikt nie odbiera telefonów, nikt nie odpisuje na maile. W momencie nagrania, kiedy umówiliśmy się z telewizją, dyrektor operacyjny o niczym nie wiedział i przyjechał. On powiedział nam, że też o niczym nie wie, nikt mu również nie odpisuje na maile. Nikt także od niego nie odbiera telefonu.

Kiedy telewizja odjechała dyrektor operacyjny kazał wszystkim pracownikom opuścić teren sklepu po czym odjechał i nie pojawił się do dnia dzisiejszego. Umawiając się z pracownikami, że do momentu rozwiązania sytuacji mają tu pojawiać się codziennie o 7:30, nie było go ani wczoraj, ani dziś.

Kiedy kierowniczka sklepu zadzwoniła do działu księgowości z pytaniem kiedy otrzymają wynagrodzenia i odcinki otrzymała informację, że dział księgowości otrzymał zakaz rozmowy z pracownikami. -Nie tylko ja się staram dodzwonić do kogoś, bo pracownicy również to robią. Dzwonimy pod wszystkie możliwe numery. Jednak żadnych informacji nie możemy otrzymać.

W oławskim Sparze pracowało 19 osób, nikt nie dostał wynagrodzenia, ani świadectwa pracy. Pracownicy piszą maile z informacją, że są gotowi do pracy. - Są ludzie, którzy dojeżdżają 20 km, są też tacy którzy przyjeżdżają do pracy z Wrocławia. Nikogo nie stać na dojazd, nic po prostu nie wiemy - opowiada Izabela Pawelec.

Sytuacja została zgłoszona przez pracowników do Państwowej Inspekcji Pracy w Warszawie Wrocławiu. -Napisaliśmy pisma, byliśmy również w kontakcie z inspektorem pracy. Każdy pracownik napisał wezwanie do zapłaty, które wysłaliśmy drogą mailową, bo nawet nie wiemy, gdzie to wysłać pocztą. Siedziba firmy i zarząd zmieniał się już w lipcu, więc dane z KRS są nieaktualne. Nic się tam nie zgadza.

Jako redakcja, wysłaliśmy zapytanie do zarządu sieci sklepów SPAR. Zostaliśmy poinformowani, że sieć sklepów SPAR jest tylko pośrednikiem. Jednak czekamy na oficjalne stanowisko w tej sprawie.

 

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (16)

g
gość
Cofnijcie się rok do tyłu i zobaczcie kto otwierał ten sklep....Chodzi mi o Szanownych Gości.Tyle w temacie.
g
gość
Szkoda dziewczyn.
G
Gość
Chamstwo do kwadratuOdpowiedz
g
gość
Galeria Otok
g
gość
Co ma do tego , kto otwierał , jakiś tam sklep, ludzie! Może to wina władz miejskich i burmistrza! Opamiętania, kto wiedział iż trafi się jakiś karierowicz , który narzucił FAKT CENY Z KOSMOSU! Kto mu będzie kupował , mieszkańcy woleli podjechać do miasta do innych marketów a nie kupować po cenach droższych niż na ORLENIE! Oszust i kanciarz chciał się szybko dorobić kosztem ludzi , teraz za to beknie , szkoda tylko wszystkich ludzi tam pracujących! Znana marka na rynku SPAR!, marka pod która zatrudnia oszustów , umywając teraz rączki bo to nie oni . Fakt to nie wina dyrekcji SPAR! Cóż mają teraz nauczkę a i reklamę na cały region , bo to i w Oławie i w Mysłowicach ,oszustów nie brakuje , nadal!
T
Tadeusz
Do sprawy ostro włączyło się Stowarzyszenie Mieszkańców ze Stanowic k/Oławy. Złożyło zawiadomienie o przestępstwie do Prokuratury Krajowej w Warszawie, bo tam ma siedzibę firma „krzak”, która oszukała pracowników i pewnie nie tylko pracowników, a także wystąpiło z pismem do Burmistrza Oławy z żądaniem natychmiastowej pomocy finansowej dla oszukanych pracowników, w formie zaliczki na świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, na które przyjdzie tym pracownikom jeszcze długo poczekać. Szczegóły i odpisy pism są pod zakładką „Oszuści pod szyldem SPAR w Oławie” na stronie internetowej „stanowice-marcinkowice.hpage.de”.
G
Gość
Nie ma cwaniaka ponad warszawianka!
g
gość
Co ma burmistrz , do funduszu, trzeba trochę myśleć a nie wysyłać pisma do burmistrza! Co to burmistrz ma wpływ na ten fundusz?, ludzie jak żyję nie słyszałem takich bzdur! Przykre jest to niestety i niewytłumaczalne jak można w ten sposób potraktować człowieka , pracownika! Za takie wałki jakie dokonano na pracownikach zgoda zawiadomić prokuraturę , PIP i wszystkie instytucje ,żal tych ludzi którzy pozostali na bruku bez niczego i to w dodatku przed swiętami.Jednak ani fundusz ,ani burmistrz nie mają na to w pływu , ta instytucja nie jest od tego przykre ale prawdziwe. Mnóstwo jest jeszcze nieuczciwych pracodawców niestety! .Pozostaje im jedynie dochodzić swoich praw i to z odsetkami przez różne instytucje państwowe i to bezpłatnie ale burmistrz nie ma na to wpływu!Może pisać co najwyżej pisma i monity w imieniu poszkodowanych ale nic to nie da! Sprawa powinna być nagłośniona w mediach ogólnokrajowych i komercyjnych w programach takich jak UWAGA-TVN , czy EXPRES reporterów! Cóż myslę że znajdą się instytucje aby szybko zakończyć sprawę a nieuczciwego pracodawcę ukarają i to solidnie!
R
Rolf Michałowski
Gościu mądralo dla ubogich! Z nagłośnienia w mediach ci biedni ludzie nie zapłacą swoich rachunków i nie kupią jedzenia. Burmistrz zaś dysponuje potężnym funduszem socjalnym, z którego może i powinien wyłożyć tym ludziom oszukanym (pod czujnym okiem władzy w Oławie - zobacz tych wszystkich oficjeli na zdjęciach z otwarcia tego marketu), zaliczkowo to, co dostaną może dopiero za rok z Funduszu. To ma być jedynie pożyczka, do zwrotu przez Fundusz, zanim ci oszukani pracownicy będą musieli wziąć pożyczki od oszustów para bankowych i stracić przez to swoje mieszkania albo domy. Czy to tak trudno zrozumieć?
g
gość
Co mają do tego oficjele na otwarciu nie rozumiem . Czy ty wiesz ,że fakt fundusz socjalny jest ale czy jest potężny ? Nie jest on przeznaczony na cele takie jak piszesz ! Przypomnij sobie do tyłu. Nie takie koncerny poupadały ,i nie powypłacały wypłat pracownikom w Polsce! Taki fundusz nie jest do takich celów niestety. Skoro by tak było jak piszesz to wobec powyższego można otworzyć sobie cokolwiek , w Polsce , zatrudnić ludzi i po kilku miesiącach wyrzucić na zbity pysk! Skandalicznym jest zachowanie pracodawcy tego a zarazem właściciela tego sklepu i nie ulega wątpliwości musi ponieść surową karę i to jak najszybciej. Nic go nie usprawiedliwia takie zachowanie i pozostawienie pracowników samym sobie niczego nie załatwia.Mam nieco inną propozycję , może by tak zakłamana dojna zmiana wreszcie wysupłała by na takich nieuczciwych pracodawców grosza. Mowa tu o rządzie , premierze itd, bo na inne pierdoły i przekręty mają pieniądze . Walka o stołki w PIS , trwa tak trzeba o tym głośno i to im chleba nie da , nie zapłaci rachunków . Cenię ze chcesz pomóc tym ludziom i zapewniam jak będzie taka możliwość to za pewne władze jakoś pomogą ale nie tak jak piszesz . Przecież , jest lepiej i Polakom żyje się lepiej! Przypomnij sobie głośne sprawy Biedronki, i nie tak dawno AMAZON i innych instytucji czy loklne władze im pomogły?, NIE! Tym ludziom potrzebna jest nie pożyczka z jakiegoś tam funduszu ale dobry prawnik i kancelaria prawna , która pomoże im w odzyskaniu zaległych pensji. Sam kiedyś byłem za kadencji pis w podobnej sytuacji i co czy ktoś pomógł , nie! Nikt się nie pytał czy będę miał za co przeżyć razem ze zwolnionymi ponad 50 osobami ! Wiesz kto pomógł najbliższa rodzina , niestety i dobry prawnik . Fakt trwało to ponad 3 miesiące odzyskaliśmy to z procentem a pracodawca dostał wyrok i wszedł komornik. Takie mamy prawo w Polsce dzięki super władzy , która udaje że jest nam coraz lepiej i bezrobocie spada! Na pewno jak bym miał to bym im zapłacił i dociekał zwrotu przed sądem , a te wiadomo jak prężnie działają .Chciałbym aby burmistrz znalazł jakieś rozwiązanie dla tych ludzi . Zupełnie nie rozumie podejścia do tematu , oficjeli , a kto poświęcał ta całą galerię , wysłannik kościoła ! To może zamiast dla siebie oddał by tym biednym ludziom należne pieniądze!
E
Elżbieta
Jak wynika z informacji podanych przez Stowarzyszenie Mieszkańców ze Stanowic, SPAR winien jest winien tak samo jak ta firma „krzak”, bo świadomie zawarł umowę franczyzową z podmiotem bardzo wysokiego ryzyka, użyczając mu swojego szyldu. Ktoś w firmie SPAR wziął pewnie w łapę za tę umowę, ale działał w imieniu zarządu SPAR, więc SPAR musi ponieść konsekwencje w zakresie odpowiedzialności cywilnej z powodu rażącego niedbalstwa zarządu. Od firmy „krzak” nikt nie dostanie ani grosza, to jest pewne.
R
Rolf Michałowski
Gościu mądralo dla ubogich! Żałosne jest to, że nieszczęście oszukanych pracowników bezczelnie wykorzystujesz do jadowitego ataku na rząd PiS, a już sam twój slogan „dojna zmiana” świadczy o tym, kim jesteś i jaką prezentujesz moralność. Należysz do wrogów Polski i Polaków. Napisz jeszcze za twoim guru, że „polskość to nienormalność”. Żadne procesy sądowe nic tu nie pomogą, bo firma „krzak”, której nie ma, nigdy nikomu nic nie zapłaci. Zapłacić musi Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, ale postępowanie potrwa bardzo długo. Dlatego gmina miejska, na której terenie powstał ten supermarket, ma święty obowiązek wspomóc oszukanych pracowników. Powstrzymaj się od twoich demagogicznych i merytorycznie zupełnie nietrafnych wywodów, bo tylko siejesz ferment, w wiadomym celu – ochrony postkomunistycznej mafii żerującej ciągle jeszcze na Polakach.
G
Gość
Panowie, to nie czas i miejsce na polemikę o polityce. Ani PIS ani PO tym ludziom pensji nie wypłaci.
E
EMIL
Panie Rolf Michałowski, wypisuje pan bzdury jak mało który.Ani burmistrz ani gmina nie są od tego aby wypłacać pensje pracownikom jakiegoś zakładu gdyż pracodawca im nie płaci.W państwie prawa a takim państwem jest Polska te sprawy rozstrzyga niezawisły sąd.
G
Gość
Jeżeli dowiedział bym się że jutro nie będę miał pracy, to z tego miejsca wyniósł bym ile bym mógł. Celował bym w najdroższe produkty które mógłbym później spieniężyć.
R
Rolf Michałowski
Szanowny Panie „Emilu”! Albo nie potrafi Pan czytać po polsku, albo w ogóle nie ma Pan mózgu. Gdzie ja napisałem, że Burmistrz, czy gmina ma wypłacić tym oszukanym pracownikom PENSJE? GDZIE JA COŚ TAKIEGO MIAŁEM NAPISAĆ? Napisałem, że niewypłacone przez pracodawcę świadczenia dla pracowników przejmuje Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, ale żeby nie musieli na to czekać miesiącami, a może nawet latami, fundusz socjalny gminy powinien wypłacić im te świadczenia już teraz ZALICZKOWO, do refundacji przez Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Napisałbym to Panu po rosyjsku, bo to chyba jedyny język, który Pan rozumie, ale nie potrafię. Wzywam Pana do odwołania na tym forum Pańskiego załganego twierdzenia, jakobym ja „wypisywał bzdury” i uznania, że to Pan wypisuje bzdury, bo albo nie rozumie Pan, co piszą inni, albo jest Pan płatnym hejterem POstkomunistycznej mafii. Zaś „Gościowi” mogę jedynie podpowiedzieć, że to, co pisze, jest karalnym nakłanianiem do popełnienia przestępstwa kradzieży. SMSM wystąpiło już do Prokuratury Krajowej z wnioskiem o zabezpieczenie towaru pozostałego w tym markecie i to jest jedyna właściwa droga.

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}