Reklama
Logo - Olawa24.pl
{{ report.show === 1 ? 'Zgłoś sprawę' : 'Kontakt z redakcją' }}
{{ report.success }}
{{ error.report.data.name }}
{{ error.report.data.email }}
{{ error.report.data.body }}
{{ error.report.data.rule }}

Tomcio Waleczny słabnie

Dodano: Autor:
Tomcio Waleczny, 7-letni chłopiec walczy z nieoperacyjnym glejakiem mózgu. Od ponad miesiąca pozbawiony jest władzy w nóżkach i rączkach, przestał również mówić. Jego stan się pogorszył, ale nikt się nie poddaje. Walka trwa.

Druga połowa roku w Oławie, to czas, w którym wszyscy mieszkańcy walczyli o zbiórkę pieniędzy dla Tomcia. Były charytatywne koncerty, zumba, kiermasze oraz biegi. Udało się zebrać potrzebną kwotę, jednak przed świętami Bożego Narodzenia Tomcio nagle osłabł -Życie nasze zwolniło i ograniczyło się do naszego domu... biegnie jakby poza czasem. Liczy się tylko chwila, obecność, teraźniejszość. Jutra nie ma. Co będzie, nikt nie wie.... - piszą rodzice Tomcia.

-Tomcio przestał przyjmować płyny, powróciły wymioty po każdej próbie pojenia, nawet po 2 łyżeczkach wody. Mimo leków nie mogliśmy zatrzymać odruchu wymiotnego przez dwie doby. Tomcio był bardzo wymęczony. Nie pił nic przez 42 godziny, tylko wymiotował. Ciężko było go ułożyć, aby mu odrobinę ulżyć. Lekarze z hospicjum zdecydowali się założyć wczoraj sondę do karmienia. Tomcio jest bardzo słaby. Przyjmuje tylko płyny przez sondę i to w małych ilościach. Zwiększono dawkę sterydów. Zmieniono mu leki przeciwwymiotne, które w końcu zadziałały. Dzisiaj obudził się z wysoką gorączką, był bardzo niespokojny, zaciska piaski, prężył nóżki jego ciała, albo się pociło, albo drgało. Oddech był niemiarowy. Dostaliśmy leki przeciwdrgawkowe i obniżające napięcie mięśniowe. Trzeba było już założyć pieluszkę. Mimo to cały dzień był czujny po południu wyciszył się gorączka spadła Tomcio leżał z półotwartymi oczkami. Już prawie nie mamy z nim kontaktu. Jego oczka już do nas nie "mówią". Jest świadomy i dobrze słyszy. Głaszczemy go wsuwamy palec w zaciśniętą piąstkę szepczemy do ucha słowa miłości. Jesteśmy.

Teraz śpi spokojnie.... Najważniejsze jest dla nas to, że jest wyciszony. Mamy cudowną opiekę z hospicjum Formuła Dobra i siostrę Samuelę naszą troskliwą pielęgniarkę. Celebrujemy czas. Czuwamy. Dziękujemy, że jesteście. Za waszą dobroć za podarki pod drzwiami. Za to, że dajecie, nie chcąc nic w zamian i że pamiętacie o nas i o Tomciu. Czujemy Waszą modlitwę dobre życzenia moc wspierających myśli. Otacza nas aura życzliwości.

Zgłoś naruszenie
{{ error.violation.name }}
{{ error.violation.email }}
{{ error.violation.body }}
{{ violation.success }}

Komentarze (6)

g
gość
Serce pęka z bólu kiedy tak małe dzieci chorują. Niech Bóg ma Cię w swojej opiece chłopczyku.
c
cześ
czasami nawet pieniądze nie pomogą...
Z
Zepter
Jezu!!! Serce pęka!!! Jak pomóc?!
S
Stefa
Tomcio odszedł wczoraj wieczorem
O
Ojciec
Znam ten ból przeżywałem to dwa lata temu.Moze to zaboli co powiem ,ale nie bądźcie egoistami poprostu pozwólcie Jemu spokojnie odejść.Dwa lata temu usłyszałem od lekarza z Łodzi prosto z mostu "Wy rodzice zrobicie wszystko żeby syna ratować ale na to nikt jeszcze nic nie wymyślił" wtedy byłem zły że lekarz tak powiedział A dzisiaj jestem pełen szacunku dla niego.Tylko do dzisiaj mam żal do Boga nie dla czego to mój syn ,tylko dla czego w ogóle Bóg daje życie krótkie i pełne bólu ...
E
Ela babcia
Nie ma na to otpowiedzi Mój 2 letni wnuczek tez walczy z wysciolczkiem 3 st

Dodaj komentarz:

{{ error.comment.author }}
{{ error.comment.body }}
{{ error.comment.rules }}
{{ comment.success }}