Pościg zakończył się w rowie, w aucie były narkotyki
Nocna próba ucieczki przed policją zakończyła się w przydrożnym rowie. 42-letni mieszkaniec powiatu oławskiego, który zignorował polecenie zatrzymania się do kontroli drogowej, okazał się osobą poszukiwaną przez sąd. W jego samochodzie policjanci znaleźli także narkotyki.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 8 marca, kilka minut po północy. Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego Komisariatu Policji w Jelczu-Laskowicach patrolowali ul. Oławską, gdy ich uwagę zwrócił kierujący volkswagenem. Mężczyzna z dużą prędkością wyjechał ze stacji paliw, wymuszając pierwszeństwo na innym kierowcy.
Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, jednak kierowca zignorował polecenia i rozpoczął ucieczkę. Pościg prowadził w kierunku Oławy, a następnie drogą przez kompleks leśny w stronę Janikowa.
Na jednym z łuków drogi kierujący nie dostosował prędkości do warunków. Samochód wpadł w poślizg, a kierowca stracił nad nim panowanie. Auto wypadło z drogi i zakończyło jazdę w przydrożnym rowie.
Policjanci natychmiast udzielili mężczyźnie pomocy przedmedycznej. Badanie alkomatem wykazało 0,12 promila alkoholu w jego organizmie. Od kierowcy pobrano również krew do dalszych badań pod kątem obecności substancji działających podobnie do alkoholu.
W trakcie czynności okazało się, że 42-latek jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Kluczborku do odbycia kary 4 miesięcy pozbawienia wolności. W plecaku znajdującym się w samochodzie policjanci znaleźli wagę elektroniczną oraz siedem woreczków strunowych z różnymi substancjami między innymi marihuaną, amfetaminą i mefedronem, a także pięć czerwonych tabletek.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja przypomina, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności. Za posiadanie narkotyków grozi do 3 lat więzienia, a w przypadku znacznej ilości nawet do 10 lat.