
Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy. Wtedy też nie podejrzewali do jakiej tragedii dojdzie. Jeden z mężczyzn będący w samochodzie oddał strzały do policjanta. Jacek Engel zginął na służbie 31 lat temu.
Funkcjonariusze prowadzili działania promujące bezpieczeństwo w szczególności wśród Pań, którym wręczali kwiaty.
Pomimo zakazu wrócił do domu, gdzie znajdując się pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę i groził żonie.
Kierowca został ukarany mandatem karnym, otrzymał 15 punktów karnych i na trzy miesiące stracił prawo jazdy.
Dzielnicowy rozmawiał z najmłodszymi o bezpieczeństwie.
Kobieta wsiadła za kierownicę w stanie nietrzeźwości. Jadąc Autostradą A4 uderzyła w tył pojazdu, wjechała na bariery energochłonne, a następnie zatrzymała się w przydrożnym rowie.
Bardzo poważny wypadek czterech samochodów ciężarowych na Autostradzie A4. Trwa akcja ratunkowa, strażacy wycinają kabinę, aby wydostać kierowcę.
Wielka łuna ognia i gęsty dym zauważalne były z daleka. Wezwani na miejsce strażacy, musieli stawić czoła płomieniom którymi objęty był budynek gospodarczy będący w ścisłym sąsiedztwie domu jednorodzinnego.
W zatrzymanym samochodzie znajdowały się trzy nietrzeźwe osoby. Pijany kierowca chciał zatankować benzynę do diesla, to nie spodobało się właścicielowi pojazdu, który był również pod wpływem alkoholu, wsiadł on do samochodu i odjechał.
Mężczyzna wszczął awanturę domową, w trakcie której wyzywał żonę oraz groził jej pozbawieniem życia.
Złodzieje skorzystali z faktu, że pojazd stał bez nadzoru z włączonym silnikiem. Zrobili to, wracając z kradzieży dokonywanych w sklepach wielkopowierzchniowych znajdujących się między innymi na terenie powiatu oławskiego.
Kilka minut po godzinie 18:00 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o palącym się samochodzie osobowym na jednym z osiedli. Samochód był objęty niemal w całości ogniem i zagrażał innym, zaparkowanym w pobliżu pojazdom.
Zatrzymanie sześciu nietrzeźwych kierowców w miniony weekend to kolejny alarmujący sygnał, który nie pozostaje bez odpowiedzi. Rekordziści mieli aż 2,5 promile alkoholu w organizmie!
Dotychczasowy komendant podinspektor Dariusz Dętkowski przeszedł na emeryturę. Nowym szefem mundurowych komisariatu w Jelczu-Laskowic będzie Grzegorz Łuków. Swoje obowiązki przejmie od 24 lutego.
Podczas prac w kanale technologicznym na ulicy Iwaszkiewicza w Oławie zapaliła się butla z gazem. Na miejsce bardzo szybko przyjechała straż pożarna. Pobliski market został ewakuowany, a policja zamknęła droga na odcinku, który zagrażał bezpieczeństwu.
Kierowca wykonał niebezpieczny manewr wyprzedzania. Nie upewniając się co do bezpiecznej odległości zahaczył bocznym lusterkiem wyprzedzany pojazd, ten w konsekwencji wjechał do przydrożnego rowu i dachował.
W ramach działań promujących właściwe wykorzystanie numeru alarmowego 112, policjantka specjalizująca się w sprawach nieletnich oraz Komisarz Lew odbyli spotkanie z uczniami pierwszej klasy jednej ze szkół podstawowych w Oławie.
Kontrola drogowa doprowadziła do zatrzymania kierowcy, który jechał z aktywnym zakazem. To nie jego jedyny problem, był on także poszukiwany przez sąd.
Mężczyzna zadzwonił na policję z informacją, że zna miejsce pobytu osoby poszukiwanej. Jak się okazało to właśnie dzwoniący był tym poszukiwanym. Policjanci w dwa dni zatrzymali aż pięć osób.
Mężczyzna wsiadł za kierownicę mając dwa promile alkoholu, to jednak nie koniec. W samochodzie ujawnione marihuanę. Teraz mieszkaniec powiatu oławskiego odpowie przed sądem.
W niedzielny poranek doszło do niebezpiecznego zdarzenia na ulicach naszego miasta. Spokój mieszkańców został zakłócony, gdy samochód uderzył w jedną z kamienic przy ulicy Chrobrego w Oławie.
Policjant przypominał między innymi o konieczności używania elementów odblaskowych. Takie rozmowy z młodymi mieszkańcami są świetną metodą, aby uchronić ich przed niebezpieczeństwami.
Mężczyzna jadąc hulajnogą elektryczną, prawdopodobnie stracił nad nią panowanie uderzając głową o kostkę brukową. Ranny został przewieziony do szpitala.
Praktycznie doszczętnie spłonął samochód osobowy, który zapalił się na drodze pomiędzy Godzikowicami a miejscowością Gać.